Przez całą noc nie zmrużyłaś oka . Cały czas śniły ci się koszmary . Kiedy rano spojrzałaś w lustro twoje odbicie przypominało jedną wielką spuchniętą rodzynkę , szczególnie od strony oczu . Otarłaś ze zmęczenia oczy rękoma i poszłaś do łazienki . Próbowałaś wszystkiego i nic nie pomagało powieki same ci się zamykały . Makijaż lekko zatuszował zmęczenie , ale nie miałaś kompletnie na nic sił . Pomaszerowałaś do pokoju i ubrałaś białą luźną bluzkę z napisem „ WHY YOU DON'T SEE ME ” do tego czarne rurki i na koniec dopasowałaś kilka dodatków . Ubrałaś białe niskie konwersy i zeszłaś na dół . Kiedy byłaś na dole spostrzegłaś , że taty już nie ma wyszedł wcześniej do pracy . Zjadłaś śniadanie i ruszyłaś ponownie do pokoju z paczką ciastek w ręku . Włączyłaś tt i przeglądałaś posty . Weszłaś w prywatne wiadomości i spostrzegłaś wiadomość od Liam'a . Było w nim napisane tak
„CZEŚĆ TO JA LIAM PAYNE , MASZ MOŻE OCHOTĘ WYBRAĆ SIĘ DZIŚ Z NAMI DO WESOŁEGO MIASTECZKA ?? BYŁO BY MIŁO ODPISZ MI NA MÓJ NR. TELEFONU ALBO PO PROSTU ZADZWOŃ I DAJ ZNAĆ TO OMÓWIMY NA JAKĄ GODZINĘ ... JEŚLI OCZYWIŚCIE ZDECYDUJESZ SIĘ PÓJŚĆ Liam xx (;”
Na samą wieść o tym że to Liam
akurat do ciebie napisał postanowiłaś zadzwonić i z przyjemnością przyjąć propozycję .
Wzięłaś telefon do ręki i
wykręciłaś numer Liam'a .Po drugim sygnale odebrał .
- Halo - odezwał się radosny głos Liama w słuchawce
- Cześć to ja (twoje imię )
chciałam tylko powiedzieć że z chęcią się z wami dziś wybiorę
do wesołego miasteczka myślę że to jest wspaniały pomysł chyba że się rozmyśliłeś –
powiedziałaś
-Jasne że się nie rozmyśliłem ... to świetnie że z nami pójdziesz .. pasuje ci na 16:30
?? - zapytał zamyślony
- Myślę że tak – odparłaś
uśmiechając się do słuchawki
- To my po ciebie przyjdziemy (;
- Dobra to ja kończę do zobaczenia
– powiedziałaś a następnie rozłączyłaś się .
Następne godziny mijały ci bardzo szybko , a nawet za szybko . Kiedy dochodziła 16 zaczęłaś szukać telefonu . Kiedy znalazłaś prędko pobiegłaś na dół aby zjeść coś na szybko . Po zjedzonym posiłku poszłaś ubrać buty i wstąpiłaś do łazienki na małe poprawki . Nie miałaś zamiaru przebierać się bo to tylko wesołe miasteczko . Kiedy usłyszałaś dzwonek do drzwi wstałaś z kanapy i krzyknęłaś .
- Już idę !!
Otworzyłaś drzwi a na przeciwko stał Liam . Zamknęłaś dom i wyszłaś . Następnie obejrzałaś się do tyłu i zobaczyłaś dwie znane ci twarze i dwie nieznane . Wraz z Liam'em wolnym krokiem ruszyliście w ich stronę . Kiedy znajdowaliście się już dość blisko Liam zaczął mówić .
- to jest (twoje imię ) - powiedział do reszty
- Miło cię poznać ! Jestem Louis - powiedział chłopak wymachując dłonią przyjaźnie .
- Jestem Zayn - podszedł bliżej czarnowłosy chłopak o brązowych oczach podając ci dłoń .
- Mnie znasz , ale miło cie ponownie zobaczyć ..- odparł Niall uśmiechając się promiennie .
- Miło was poznać chłopaki ...aa Harry masz coś między zębami .. widziałeś ... o tutaj - pokazałaś palcem na swoich ustach .
- Znacie się ?? - zapytał Liam a w tle usłyszałaś jedynie szepty "Harry przyznaj się czym jej podpadłeś ..."
- Nie ja go nie znam i pewnie nie chce poznać ...tylko kojarzę jego imię z internetu możemy już jechać?? - powiedziałaś nachalnie .
-No okay to wsiadać do samochodu - powiedział Liam , a wy wykonaliście jego polecenie bez żadnych uwag na ten temat . Najpierw wsiadł Zayn później ty po tobie miał wsiąść Harry , ale skarciłaś go wzrokiem i jednak usiadł Liam a obok niego Niall . Harry usiadł za kierownicę , a Louis na siedzeniu obok . Droga trwała godzinę . Trasa była dość długa . Przez całą drogę Louis opowiadał kawały i wszyscy się jedynie śmiali . Strasznie spodobało ci się nastawienie Louisa i poczucie humoru to on miał nieziemskie jak nikt inny . Ale kiedy tylko patrzyłaś na Harrego to od razu robiło ci się niedobrze . Zastanawiałaś się nad jednym ... dlaczego chciał cię pocałować skoro miał dziewczynę ... .
Na miejscu wszyscy wysiedli z auta i ruszyliście w stronę kolejki . Zapłaciliście za wejście i usiedliście zapinając pas . Nie poszczęściło ci się bo siedziałaś z Harrym . Próbowałaś unikać jego spojrzenia , bo wiedziałaś że jego spojrzenie cię paraliżuje od środka . Kiedy kolejka ruszyła wszyscy darli się jak dzieci . Po kolejce ruszyliście następnie na młot , kulę , auta , ławeczkę i wiele innych atrakcji . Zbliżała się 19 i zaczęło się ściemniać . Każdy się rozdzielił Louis poszedł z Niall'em i Liam'em coś zjeść a ty zostałaś z resztą. Wieść o tym że będziesz spędzać czas z Harrym nie zadowoliła cie za bardzo . Po 20 minutach Zayn gdzieś się zapodział i zostałaś sama z Harrym . On wpatrywał w ciebie te zielone oczy a ty jedynie spoglądałaś w dal .
- o co ci chodzi .. - zapytał nagle Harry .
- o co mi chodzi .... i ty jeszcze pytasz .. - powiedziałaś groźnym głosem zatrzymując się .
- no nie wiem więc mi powiedz ...
- jeśli nie wiesz to twój problem .. nie mój ..... trzeba przywiązywać uwagę bardziej do czegoś co się robi , a nie wywalać to z pamięci Harry ..- powiedziałaś poprawiając włosy .
- czyli nie powiesz mi .
- no jeżeli tak cię to męczy to dobra powiem " jesteś idiotą " - powiedziałaś spoglądając na telefon .
- już wiem ... chodzi ci o Madison .. jesteś zazdrosna czy jak ... ?? - podszedł bliżej ciebie .
- zazdrosna ... ogarnij się człowieku to 21 wiek ... a może coś pominęłam .. ja zazdrosna o ciebie też coś ...- powiedziałaś z sarkazmem
- więc ...
- dobra chodzi mi o to że pod moim domem coś chciałeś zrobić , ale ci na to nie pozwo.... - nie dokończyłaś bo Harry cię pocałował , niepewnie ale to zrobił . Jego usta ocierały się o twoje , ale chwile później odepchnęłaś go mimo że wcale tego nie chciałaś .
- co ty do cholery robisz ! - wrzasnęłaś
- przepraszam ... ja ... - zaczął się jąkać
- no co ty ... myślisz sobie że możesz robić co ci się podoba ... jeśli tak to jesteś w błędzie ... dlaczego to zrobiłeś ... co z Madison . - cały czas twój głos był podwyższony .
- zerwałem z nią ...
- ohh jak mi przykro ... a nie przypadkiem ona z tobą ... nie zdziwiła bym się ... gdyby to ona cię rzuciła ....- powiedziałaś , ale dopiero chwile później spostrzegłaś jak go to zabolało .
- może masz rację jestem tylko kolejną gwiazdką chcącą mieć każdego na wyłączność ... - powiedział spuszczając głowę .
- Harry .... nie do końca o to mi chodziło ... nie chciałam cię urazić .... na pewno jesteś wspaniałym chłopakiem ,... no ... to że ja tak nie uważam nie znaczy że ktoś inny ma to samo zdanie co ja ... jesteś miły , przystojny i jeszcze młody jak ja i reszta chłopaków . .. .. - po tych słowach Harry podniósł głowę i spojrzał ci w oczy ..
- ty .. ale nie wyobrażaj sobie za dużo ... i nie patrz tak na mnie ... - powiedziałaś odwracając wzrok ...
- dziękuję - powiedział a następnie cię przytulił . Utonęłaś w jego silnych ramionach ... czułaś jego zapach perfum ... unoszący się w powietrzu .
- ale .... za co ..
- za to że powiedziałaś mi prawdę i nie jesteś dla mnie miła - powiedział i uśmiechną się ...
- yyy ... powinniśmy już wracać chłopaki pewnie nas szukają ...
- wolał bym zostać tu i nigdy nie tracić cię z oczu ... ale no cóż chodźmy .. - powiedział i ruszyliście do auta .
Pod autem .....
Super pisz dalej i to szybko.
OdpowiedzUsuńAwwww! Ale świetny rozdział! Oni muszą być razem, no! Czekam z niecierpliwością na kolejny! :D
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie :)
Świetny rozdział;*! Zapraszam do mnie;D
OdpowiedzUsuń