Kiedy byliście już niedaleko auta z daleka zauważyliście że chłopaki już tam czekają . Przyśpieszyliście co nieco tępo . Tuż pod autem zaczęła się interesująca rozmowa .
- gdzie wy tak długo byliście - zapytał Liam ruszając zabawnie brwiami .
- Pan Harry Styles zabłądził w wesołym miasteczku i byłam skazana na jego towarzystwo .... to dziwne jak można zgubić się w wesołym miasteczku ,,... no ale cóż - skłamałaś z odrobinką sarkazmu .
- ale ... - Harry chciał coś powiedzieć ale na szczęście mu przerwałaś.
- nie ma żadnego ale ty to ty Harry nie zaprzeczajmy temu , a teraz skoro tak wam się śpieszy to jedziemy - powiedziałaś a następnie usiadłaś obok Louisa . Tym razem to Harry prowadził . Droga trwała nieco dłużej niż w pierwszą stronę ponieważ było już ciemno . Chłopaki podwieźli cię pod dom pod którym stało pełno dziewczyn , na co chłopaki prędko zareagowali i podjechali pod dom Harre'go .
- No to co .. z którym z nas dziś śpisz - zapytał Louis powstrzymując się od śmiechu .
- Że co ... powtórz bo nie usłyszałam ..
- z którym ...
- dobra wiem ... ... ale ..yyy .. co ?! ... nie ma mowy . - powiedziałaś stanowczo
- wolisz wracać do domu gdzie stoi 50 naszych fanek .. możesz wrócić ale nie zapewniam cię że nasze fanki są strasznie zazdrosne o dziewczyny które spędzające z nami czas tak tylko mówię - powiedział Liam
- no dobra dobra zostanę ... ale śpię na podłodze . - powiedziałaś
- zobaczy się .... rodziny Harre'go dziś nie ma . Pojechali do wujka jutro o 15 wracają -powiedział Zayn z podejrzanym dla ciebie uśmiechem na jego ślicznej twarzyczce .
Wyjęłaś komórkę i zadzwoniłaś do taty że śpisz dziś u nowo poznanej koleżanki . Dałaś ją do słuchawki co prawda był to Louis i tato był podejrzany co o jego głos chociaż połkną haczyk bo Lou świetnie zamaskował głos swoim talentem . Wszyscy nie mogli się powstrzymać od śmiechu , ale jakoś dawali radę . Weszła do domu Harrego . W jego domu pachniało wanilią i nutką mięty co strasznie ci się spodobało . Weszłaś do kuchni gdzie Niall buszował już po lodówce Harrego szukając czegoś do jedzenia . Było tam tak wiele tego że nie mógł się zdecydować . Ostatecznie z lodówki wyciągną szynkę , ogórka , ser , salami . Z półki obok wyciągną 4 paczki chipsów , 2 paczki popcornu , żelki i nutelle z napisem Harry . Wszystkie produkty zabrał do salonu gdzie każdy już siedział tylko nie ty . Chłopaki zaczęli jeść ... przepraszam obżerać się produktami przyniesionymi przez Niall'a z owej kuchni Harre'go . Ty tylko patrzyłaś i nie mogłaś w to uwierzyć . Podeszłaś do nich i usiadłaś obok na fotelu przy stole . Nagle odezwał się Zayn .
- (twoje imię ) zjesz z nami - powiedział z pełną buzią
- yyy jasne ... . Wzięłaś kromkę chleba i posmarowałaś ją nutellą , a następnie zaczęłaś jeść . Czułaś się lekko nieswojo siedząc z pięcioma chłopakami całkiem sama . Kiedy skończyłaś kanapkę wstałaś .
- Ty sobie żartujesz jedna kanapka ... - powiedział oburzony Niall
- Więcej dla was - powiedziałaś
- no weź ... ale ty hojna jesteś może włączymy jakiś horror ?? - powiedział Louis klepiąc Niall'a po plecach .
- dobra . - odparł Zayn podchodząc do DVD i wkładając jakiś film
Usiadłaś wygodnie obok Harre'go i Liam'a i zaczęłaś oglądać . Nagle gdzieś Niall i Zayn znikli . Niektóre momenty były przerażające więc zakrywałaś oczy ze strachu . Nie lubiłaś horrorów . Nagle zadzwonił telefon . Harry włączył na głośnik .
- Te minuty są ostatnie w waszym życiu nacieszcie się nimi puki możecie - powiedział zamaskowany głos i sygnał się urwał . Zaczęłaś krzyczeć
- Niall ....Zayn to nie jest śmieszne .... - powiedziałaś przerażona . Chłopcy zaczęli się obawiać że Niall i Zayn nie odpowiadają . Nagle okno zaczęło stukać i ktoś zapukał do drzwi . Nie chciałaś wiedzieć kto to a raczej co to więc wtuliłaś się w Harre'go , który również był przerażony .. Louis podszedł do drzwi aby je otworzyć ze szczoteczką do zębów w ręku bo tylko to miał pod ręką . Otworzył drzwi .
- Dzień dobry zamawiał ktoś pizzę - powiedział dostawca a wy momentalnie zwróciliście uwagę na biegnącego ze schodów Nialla .
- To moja - krzykną i zapłacił. Nagle usłyszeliście czyjś śmiech dobiegający na górze . Podeszliście bliżej i ujrzeliście Zayn'a śmiejącego się na na cały dom .
- Ale mieliście miny hahahahha - śmiał się a wy patrzyliście na niego wzrokiem , jak byście chwili go zabić .
- Zayn masz 5 minut na ucieczkę ...1 .. 2 ... 5 na niego !!! Zayn miał farta schował się w łazience . Po 2 h wyszedł . Wszyscy siedzieliście nadal na kanapie z tego Louis i Liam już spali . Ty leżałaś na brzuchu Harrego co wyglądało jak byś się do niego tuliła bo położył rękę na twoim brzuchu a nogi oparłaś o Nialla , który także przysypiał już . Po kilku minutach zasnęłaś . Rano obudziłaś się i weszłaś na tt . Zobaczyłaś nowo dodane zdjęcie przez Zayn'a . Właśnie jak wszyscy spali na kanapie . Zaczęłaś krzyczeć na cały dom imię "Zayn "co spowodowało że każdy kto przebywał w tym domu zbudził się natychmiast .
- mamusiu jeszcze 5 minut - zaczął coś Liam mówić
- Śniadanie na stole - zapytał Niall zamykając powieki . Wpadłaś na pomysł i poszłaś do kuchni .
- Śniadanie w kuchni !! - krzyknęłaś a kolejno zjawiali się ja burza .
- gdzie ?? - powiedzieli wszyscy na raz
- żart .. hahahah a właśnie chłopaki widzieliście nowe zdjęcie Zayn'a na tt .. może wam pokażę - powiedziałaś pokazując im zdjęcie na telefonie .
Wszyscy zaczęli się śmiać .
- Harry patrz jak słodko razem wyglądacie - odezwał się Louis .
- wiem - nie zaprzeczył .
- co .. co ... co .! .. nie ważne będę zbierać się do domu . - powiedziałaś
- zostań jeszcze - odezwał się Niall, a następnie walną cię poduszką . Popatrzyłaś na niego i wzięłaś poduszkę do ręki i walnęłaś Liam'a i zaczęła się bitwa na poduszki . Trwała ona dobre 30 minut . Później zjedliście śniadanie i poszłaś umyć się . Miałaś co do tego duże wątpliwości więc przemyłaś jedynie twarz. Na suszarce wisiała koszula Harre'go więc sobie ją pożyczyłaś i zeszłaś na dół /
- chłopki było super , ale ja będę na serio już do domu iść- powiedziałaś biorąc komórkę ze stołu
- odprowadzę cię - powiedział patrząc na twój strój . Chłopacy zaczęli wołać coś typu "uuuuuuu Harry czy to nie twoja koszula - zaczęli się śmiać " nie zwróciłaś na to uwagi i wyszliście .
Harry postanowił cię odwieźć . Więc wsiedliście do auta i ruszyliście
..........................................................................................................................................................
No to jest V rozdział jak wam się podoba . Liczę na jakieś komentarze (: pozdrawiam wszystkich co czytają to co piszę .
Świetny ;)
OdpowiedzUsuńHhahhahhahaha jebłam, dobre to xD
OdpowiedzUsuńŚwietny;D
OdpowiedzUsuńHaha super! Myślałam, że to jacyś bandyci a to tylko te czuby! :D
OdpowiedzUsuńten moment z pizzą i horrorem już był na jakimś blogu...
OdpowiedzUsuńnic z żadnego bloga nie brałam zapewniam jedyny blog co czytam to imaginy i czasami jeden z waszych jak oczywiście mi link wysyłacie .. Paula ..xx
Usuńhaha , Paulina mowie ci ,że czytałam blog z takim czymś, Sandra jeszcze taka głupia nie jest :D Ale okaaay.
Usuńjaka Sandra .. nie ważne no może czytałaś ale ja nic z niczego nie biorę (: xx
Usuń